A to własnie my

Moje zdjęcie
Ona- przyszła żona tuż tuż,magister prawnik,chwiejna emocjonalnie, z zimnymi stopami. Estetka.Studentka miesiąca pewnej gazety. Prawdziwa baba z setką szpilek i ukochanymi torebkami.Wybaczy, ale nie zapomni.Interesują ją seryjni mordercy i kryminalistyka. NY w sercu od zawsze na zawsze. Marzy o pracy w dużej korporacji. Hobbystycznie bywa w sh. Szyje,doszywa,przerabia.Paznokcie muszą być zawsze pomalowane, zazwyczaj czerwień. Chciała być baletnicą i skrzypaczką. On- urzędnik, największy i niekwestionowany fan Mistrza Yody i Transformers,magister z licznymi naukowymi dyplomami still in progress, najbardziej rozchwytywany despotyczny korepetytor w wojewódźtwie.Furiat. Wariat który oświadczył się po nie całym roku znajomości. Nie marzy o BMW. Śpi z psem i się tego nie wstydzi. Nie wolno go pospieszać= typowa waga. Jego danie popisowe to spagetti wymagające mycia całej kuchni od podłogi po sufit, bo gotuje z rozmachem;) Razem- uzależnieni od energy drinków i colki. Marzymy o psie i wolno stojącej wannie.Kochamy Tesco, wyraki i lemury. Planujemy ślub, gryząc się przy tym niemiłosiernie:)Pomysł na bloga w zasadzie o wszystkim powstał spontanicznie już kilka razy. Enjoy!

poniedziałek, 20 lutego 2012

Be my Lilou!!!

Mam! Mam! Mam! W końcu mam swoje Lilou! Prezent od Przyszłego Męża na walentynki. 


Lilou zamówiliśmy wspólnie przez internet. 
Paczka DHL przyszła ok 3 dni od złożenia zamówienia, a wyglądała tak: 

W środku koperta bombelkowa...


A w niej wyczekane Lilou. Serduszko pozłacane, najmniejsze z dostepnych. Wybrałam wersję z zapięciem by bez problemu móc ją zdjąć (np na ślub...;)) 







Drobnostka, ale cieszy mnie niezmiernie. Jestem sroką i lubię wszelkie dyndające ozdoby, tak jak moje charmsy o których już kiedyś pisałam. 
Lilou nie jest ze złota, dlatego nie boję się jej nosić na codzień, w przeciwieństwie do złotych charmsów. 








3 komentarze:

  1. Piękna jest ta bransoletka! Też chyba sobie taką kupię, bo prezentuje się na prawdę super :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam taką czerwoną z puzzelkiem :) Dostałam na święta :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kuszą mnie te bransoletki strasznie! Twoja bardzo fajnie się prezentuje:)

    Zapraszam na mój blog w wolnym czasie.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń