A to własnie my

Moje zdjęcie
Ona- przyszła żona tuż tuż,magister prawnik,chwiejna emocjonalnie, z zimnymi stopami. Estetka.Studentka miesiąca pewnej gazety. Prawdziwa baba z setką szpilek i ukochanymi torebkami.Wybaczy, ale nie zapomni.Interesują ją seryjni mordercy i kryminalistyka. NY w sercu od zawsze na zawsze. Marzy o pracy w dużej korporacji. Hobbystycznie bywa w sh. Szyje,doszywa,przerabia.Paznokcie muszą być zawsze pomalowane, zazwyczaj czerwień. Chciała być baletnicą i skrzypaczką. On- urzędnik, największy i niekwestionowany fan Mistrza Yody i Transformers,magister z licznymi naukowymi dyplomami still in progress, najbardziej rozchwytywany despotyczny korepetytor w wojewódźtwie.Furiat. Wariat który oświadczył się po nie całym roku znajomości. Nie marzy o BMW. Śpi z psem i się tego nie wstydzi. Nie wolno go pospieszać= typowa waga. Jego danie popisowe to spagetti wymagające mycia całej kuchni od podłogi po sufit, bo gotuje z rozmachem;) Razem- uzależnieni od energy drinków i colki. Marzymy o psie i wolno stojącej wannie.Kochamy Tesco, wyraki i lemury. Planujemy ślub, gryząc się przy tym niemiłosiernie:)Pomysł na bloga w zasadzie o wszystkim powstał spontanicznie już kilka razy. Enjoy!

czwartek, 9 lutego 2012

ślubne koszmarki

Nie będę ukrywać, że chcę być księżniczką na własnym ślubie ale uchroń nas Boże od czegoś takiego;) 














4 komentarze:

  1. Pani z 5 zdjęcia nawet wystąpiła w filmie dokumentalnym dotyczącym unikatowych sukien ślubnych:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bleee... ja ostatnio oglądałam dokument o ... "koczownikach"? Tak to się nazywa? Dziewczyna normalnie musiała do swojej sukienki wchodzić. A nie ja ubierać. W całej tej konstrukcji wcale nie wygladała jak księżniczka tylko głupia lalunia :)
    Nie lubię przesady. Ale sama chciałabym mieć dosyc rozłożystą sukienkę ślubną więc będę musiała uważać żeby nie przesłodzić. Możliwe że zrezygnuję z welonu :) Tylko jakiś kwiat (broń Boże diadem xD)

    OdpowiedzUsuń
  3. też jestem przeciwniczką diademów i wielkich bez. Moja suknia tez skromna nie bedzie, ale rusztowania by w nią wejść nie potrzebuję;)

    OdpowiedzUsuń
  4. tak tak ...To był program ,który miał kilka odcinków pt. Wielkie Cygańskie wesele . A panny przed założeniem tych sukien pierw obwijały biodra bandażem - bo te ich kreacje ważyły średnio 20kg .Wiekszość kończyła z bliznami i jak twierdziły są to dla nich piękne pamiątki :-)

    OdpowiedzUsuń