A to własnie my

Moje zdjęcie
Ona- przyszła żona tuż tuż,magister prawnik,chwiejna emocjonalnie, z zimnymi stopami. Estetka.Studentka miesiąca pewnej gazety. Prawdziwa baba z setką szpilek i ukochanymi torebkami.Wybaczy, ale nie zapomni.Interesują ją seryjni mordercy i kryminalistyka. NY w sercu od zawsze na zawsze. Marzy o pracy w dużej korporacji. Hobbystycznie bywa w sh. Szyje,doszywa,przerabia.Paznokcie muszą być zawsze pomalowane, zazwyczaj czerwień. Chciała być baletnicą i skrzypaczką. On- urzędnik, największy i niekwestionowany fan Mistrza Yody i Transformers,magister z licznymi naukowymi dyplomami still in progress, najbardziej rozchwytywany despotyczny korepetytor w wojewódźtwie.Furiat. Wariat który oświadczył się po nie całym roku znajomości. Nie marzy o BMW. Śpi z psem i się tego nie wstydzi. Nie wolno go pospieszać= typowa waga. Jego danie popisowe to spagetti wymagające mycia całej kuchni od podłogi po sufit, bo gotuje z rozmachem;) Razem- uzależnieni od energy drinków i colki. Marzymy o psie i wolno stojącej wannie.Kochamy Tesco, wyraki i lemury. Planujemy ślub, gryząc się przy tym niemiłosiernie:)Pomysł na bloga w zasadzie o wszystkim powstał spontanicznie już kilka razy. Enjoy!

niedziela, 19 lutego 2012

trwałe przedłużanie rzęs metodą 1:1- zakupy grupowe

Do ślubu chciałam przedłużyć na trwałe rzęsy. W związku z tym że nigdy nie miałam ich na sobie chciałam wypróbować je przed dniem "0". Korzystając z okazji kupiłam grupon zniżkowy na przedłużanie rzęs za 69zł (regularna cena ok250zł). Oh jak żałuję!!! 
Podekscytowana i chora pojechałam do salonu kosmetycznego. Po ok 3godzinach wyszłam z nowymi rzęsami. Efekt mnie rozczarował, ale wmawiałam sobie że nie jest tak źle. 

Od razu po zrobieniu wyglądały tak ( dolne mam pomalowane) 
No szału nie robią. 

Jestem rozczarowana ponieważ ten sam efekt na rzęsach osiągałam codziennie malując je dobrym tuszem. 

Pierwsze rzęsy wypadły już następnego dnia! Muszę dodać że zachowałam wszelką wymaganą ostrożność:
- żadnego malowania przez 24h,
- żadnych gorących kąpieli/sauny/ basenu przez 24h ( tylko szybki prysznic) 
- delikatne rozczesywanie specjalną szczoteczką, rano i wieczorem 

Kolejne rzęsy wypadały jak oszalałe. I to całymi kępkami! 

I tu wychodzi pierwszy błąd pani "kosmetyczki" Skoro przedłużanie miało być metodą 1:1, to wg niej powinna przyklejać dokładnie jedną rzęsę do jednej, a nie 3 sztuczne do jednej! (Co z pewnością też obciąża moje naturalne)
Kolejnym błędem w tym pseudo salonie był fakt ( o czym już wiem!) że pani sama uznała jaka długość będzie dla mnie najlepsza! 
W każdym dobrym salonie, kosmetyczka ma obowiązek poinformować jakie rzęsy będą doklejane oraz musi wybrać razem z klientką odpowiednią długość- tak żeby nie były ani za długie ani za krótkie. Moje były stanowczo za krótkie. 
Ponad to, zostały doklejone niedbale. Miałam lukę przy kąciku wewnętrznym oraz zewnętrznym. Dobrze wykonane rzęsy "pokrywają" całe naturalne, a akurat w kącikach ja mam ich dużo.
To jeszcze mogłam wybaczyć, tłumacząc ceną i że to taka oferta zniżkowa bo przecież za darmo nic nie ma. 

Po 3 dniach miałam 1/3 rzęs mniej! Wydaje mi się że mój problem powiększył się również przez to, że 2 razy dziennie myję twarz effaclerem z La Roche Posay który zmywam wodą. No ale bez przesadny, klej na rzęsach nie może mieć tylko styczności z tłustymi substancjami a effacler ani woda z pewnością nie są tłuste. Poza tym, przecież skoro można bez problemu w nich pływać to jaką rolę odgrywa mycie twarzy wodą dwa razy dziennie?! 

4 dnia byłam wściekła. Przeczesując włosy dłonią znalazłam w nich kępkę rzęs!!!! Momentalnie udałam się do łazienki w celu szukania oliwki. Zaczęłam trzeć rzęsy aby szybko odeszyły. 

Po tygodniu od założenia moje rzęsy wyglądały tak:

Jak widać efekt jest smutny. Moje szczęście w nieszczęściu polegało na tym, że mam dużo rzęs a  pani "kosmetyczka" nie dokleiła sztucznych dokładnie i zostały moje naturalne w prześwitach dzięki czemu teraz w tych lukach mogę użyć tuszu i jako tako mogę wyjść do ludzi. 

W tym tygodniu minął 2 tygodnie, sztucznych rzęs mam już ok 5 na każdym oku. Ładnie pokrywa je tusz i nie wyglądam koszmarnie. Z niecierpliwością czekam aż sztuczne odpadną a moje się zregenerują. 

Wiem że są salony które potrafią zrobić piękne rzęsy i spektakularny efekt, ale raczej nie te z grupona czyli zakupów grupowych zniżkowych. Cała historia po raz kolejny przekonała mnie że nie warto inwestować w "sztuczność" ( czego nauczkę miałam kilka lat temu gdy nosiłam namiętnie tipsy 3 lata). 

Do ślubu z pewnością wybiorę rzęsy doklejane ale takie które wieczorem można zmyć. W sumie zawsze byłam z nich zadowolona i nigdy mnie nie zawiodły. A przy kleju Duo, trzymały się nawet 3 dni, wytrzymując zmywanie całego makijażu codziennie. 










11 komentarzy:

  1. Zdzierstwo! Pierwszego dnia nawet fajnie wyglądały. A sama myślałam nad przedłużaniem.
    Obserwuje i licze na to samo:)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie warto przedłużać, nawet za darmo;) Dzięki za sub:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojej, naprawdę kiepsko, że odpadają... Ale przynajmniej wiesz, czego już nie robić ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hey:) Moje wszystkie koleżanki w pracy miały już przedłużane rzęsiska:) I efekt był bardzo podobny do Twojego. Niestety każda jedna żałowała że rzęsy sobie przedłużyła i powiedziała że już nigdy tego nie zrobi. Dziewczyny którym zostało kilka długich rzęs poprosiły abym skróciła im je małymi nożyczkami. Powiem szczerze że wyglądało to lepiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i ja teraz mówię to samo co Twoje koleżanki- nigdy więcej! Ja niestety nie mogę swoich dociąć bo są na tyle krótkie że jak pomaluje swoje naturalne to osiągam tą samą długość. A że maluję się codziennie nie jest aż tak źle;) Pozdrawiam

      Usuń
  5. Tak to zazwyczaj bywa jak sie przedłuża rzęsy korzystając z takich okazji typu "grupun". Widać ewidentnie,że rzęsy nie zostały dobrze zrobione. Masz przyklejone do swojej naturalnej rzęsy kilka sztucznych rzęs, więc jak Twoja naturalna rzęsa ma wytrzymać taki ciężar???? Kosmetyczki na tego typu zabiegach chcą zaoszczędzić nie przyklejają 1:1 tylko 1 do tak jak w Twoim przypadku kilku :/ szkoda, że zmarnowałaś pieniądze i czas oraz rozczarowałas sie na korzystanie z tego typu usług...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, moje zostały źle zrobione. Dlatego tej pani kosmetyczką nie mogę nazwać. Suma sumarum, ryzyko było wliczone w cenę gruponu ale mimo to łudziłam się że może będzie wszystko ok. Widziałam na żywo pięknie wykonane rzęsy u przypadkowych ludzi na ulicy więc wierzę że da się to zrobić estetycznie i prawidłowo. Ja niestety tego szczęścia nie miałam, i szybko nikomu nie zaufam w tej kwestii.

      Usuń
  6. ja mam rzęsy od paru mies. robione i jestem zadowolona:) super wygoda i efekt spojrzenia rewelacja. raz poszłam do innej dziewczyny zrobić i tego błędu więcej nie popełnie zrbiła to tragicznie, więc jak widać wszystko zależy od kosmetyczki. ty miałaś od początku żle założone i tyle

    OdpowiedzUsuń
  7. Posklejane rzęsy i efekt jednej sztucznej przyklejonej do kilku naturalnych to najgorszy z błędów stylizacji :/ Rzęsy mogą być za małe, mogą być za duże wtedy to kwestia estety, w przypadku posklejania jest to szkodliwe dla naturalnych...

    Twoje rzęsy były również za rzadkie przez co efekt wizualny był dla Ciebie przeciętny.

    Dobrze założone stanowią 90% wszystkich rzęs naturalnych, każda osobno, długość/skręt/grubość ustala się zależnie czy efekt ma być delikatny czy spektakularny. Rzęsy wypadają pojedynczo wraz z naturalnymi, efekt powinien być satysfakcjonujący przez około 3 tygodnie, później należy je uzupełnić aby dalej zdobiły oko :)

    Szkoda, że niewprawione osoby tak psują opinie, bo sam zabieg i jego efekty - wykonane prawidłowo - ani nie niszczą rzęs, a efekt najczęściej budzi podziw u właścicielek i otoczenia.

    OdpowiedzUsuń
  8. Anastazja, masz rację. Ja poprostu źle trafiłam bo dobrze zrobione rzęsy są piękne i budzą podziw.

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszystko zalezy od stylistki!! Te, które są dobre mają pełne ręce roboty i na pewno nie zrobią promocji -70%, do nas klientki zaglądają co 2-4 tyg. i bardzo sobie chwalą przedluzanie rzęs. Bo dobre rzesy to wygoda i wspanialy efekt. Także kobietki nie zrażać się tylko poszukać prawdziwego fachowca! Takie stylistki psuja opinie calej branzy. Oczywiscie dobre zalozenie nie bedzie tanie-jest to luksus, na ktory nie kazda stac.

    OdpowiedzUsuń