A to własnie my

Moje zdjęcie
Ona- przyszła żona tuż tuż,magister prawnik,chwiejna emocjonalnie, z zimnymi stopami. Estetka.Studentka miesiąca pewnej gazety. Prawdziwa baba z setką szpilek i ukochanymi torebkami.Wybaczy, ale nie zapomni.Interesują ją seryjni mordercy i kryminalistyka. NY w sercu od zawsze na zawsze. Marzy o pracy w dużej korporacji. Hobbystycznie bywa w sh. Szyje,doszywa,przerabia.Paznokcie muszą być zawsze pomalowane, zazwyczaj czerwień. Chciała być baletnicą i skrzypaczką. On- urzędnik, największy i niekwestionowany fan Mistrza Yody i Transformers,magister z licznymi naukowymi dyplomami still in progress, najbardziej rozchwytywany despotyczny korepetytor w wojewódźtwie.Furiat. Wariat który oświadczył się po nie całym roku znajomości. Nie marzy o BMW. Śpi z psem i się tego nie wstydzi. Nie wolno go pospieszać= typowa waga. Jego danie popisowe to spagetti wymagające mycia całej kuchni od podłogi po sufit, bo gotuje z rozmachem;) Razem- uzależnieni od energy drinków i colki. Marzymy o psie i wolno stojącej wannie.Kochamy Tesco, wyraki i lemury. Planujemy ślub, gryząc się przy tym niemiłosiernie:)Pomysł na bloga w zasadzie o wszystkim powstał spontanicznie już kilka razy. Enjoy!

poniedziałek, 12 marca 2012

szybkie,tanie danie studenckie-zapiekanka serowo makaronowa

Nie zawsze mam ochotę na wielkie gotowania ( w zasadzie to kto ma na to ochotę;)?!). Gdy wiem że chcę się porządnie napchać i żaby jedzenia starczyło na więcej niż jeden posiłek robię prostą i tanią zapiekankę. 
Składniki:
makaron "rury"
sos do spagetti, dla leniwych wersja gotowa w słoiku 
mozzarella 
kawałek żółtego sera 
(można dodać mięso mielone lub kurczaka albo tuńczyka- ale ten musi być w oleju, w przeciwnym razie cała zapiekanka będzie pachnieć rybą) 

Poza tym wg uznania można dodać cebulkę, czarne oliwki itp. czego tylko dusza zapragnie i zdoła pochłonąć :)
makaron gotujemy al dente, to ważne ze względu na to, że później będzie on jeszcze zapiekany i gdyby był już za pierwszym razem dobrze ugotowany w późniejszej fazie zrobiłby się papkowaty. 
żółty ser ścieramy na tarce, mozzarellę kroimy w plastry...
i układamy warstwami w naczyniu żaroodpornym - makaron, ser starty, makaron,sos itd. 
na górną warstwę ostatnia porcja sera +plastry mozzarelli... 
zapiekanka ląduje w piekarniku na ok 45min, 200' (wszystko zależy od tego jak będzie się rozpuszczał ser na wierzchu)
Po upieczeniu, wyjmujemy i wrzucamy na talerz. Dosłownie ponieważ mimo sera danie (pierwszego dnia!) nie da się ładnie pokroić. Mimo to jest bardzo dobre, tanie i szybkie. Koniecznie jeść jak jest gorące! 
smacznego:) 










4 komentarze:

  1. Uwielbiam makarony pod każdą postacią! :) ależ mi narobiłaś smaku..

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam takie zapiekanki! Niestety moj maz nie podziela moich upodoban.:-/

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę coś pomiędzy penne a lazanią :):)
    Ja uwielbiam makarony (choć nie powinnam xD) choć takiej zapiekanki jeszcze nie próbowałam. Tzn mozarelli nie dodaję bo jakoś zawsze tak na ostatni moment wychodzi że robimy zapiekankę i nie mam w domu :):)
    Ale sos zawsze sama robię :) Choć ostatnio mięso mielone zaczęłam kupować gotowe :/ Wstyd :D:D
    Też ostatnio robiłam zdjęcia po kolei mojej potrawy ale... zapomniałam zrobić jak była gotowa bo od razu zaczęłam jeść! :D:D Następnym razem.... ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. świetne :D dziś robię ;d a blog dodaje do obserwowanych :D zapraszam do mnie moze też Ci się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń