A to własnie my

Moje zdjęcie
Ona- przyszła żona tuż tuż,magister prawnik,chwiejna emocjonalnie, z zimnymi stopami. Estetka.Studentka miesiąca pewnej gazety. Prawdziwa baba z setką szpilek i ukochanymi torebkami.Wybaczy, ale nie zapomni.Interesują ją seryjni mordercy i kryminalistyka. NY w sercu od zawsze na zawsze. Marzy o pracy w dużej korporacji. Hobbystycznie bywa w sh. Szyje,doszywa,przerabia.Paznokcie muszą być zawsze pomalowane, zazwyczaj czerwień. Chciała być baletnicą i skrzypaczką. On- urzędnik, największy i niekwestionowany fan Mistrza Yody i Transformers,magister z licznymi naukowymi dyplomami still in progress, najbardziej rozchwytywany despotyczny korepetytor w wojewódźtwie.Furiat. Wariat który oświadczył się po nie całym roku znajomości. Nie marzy o BMW. Śpi z psem i się tego nie wstydzi. Nie wolno go pospieszać= typowa waga. Jego danie popisowe to spagetti wymagające mycia całej kuchni od podłogi po sufit, bo gotuje z rozmachem;) Razem- uzależnieni od energy drinków i colki. Marzymy o psie i wolno stojącej wannie.Kochamy Tesco, wyraki i lemury. Planujemy ślub, gryząc się przy tym niemiłosiernie:)Pomysł na bloga w zasadzie o wszystkim powstał spontanicznie już kilka razy. Enjoy!

niedziela, 6 maja 2012

MAC brązer

Po tym jak skończył się mój ukochany brązer do konturowania twarzy z Bourjois wpadłam w panikę, ponieważ nigdzie go nie było.Szukałam nawet na allegro. Będąc w Warszawie, postanowiłam zaszaleć i kupić brązer ze sławnej firmy MAC. Koszt nie mały bo 110zł, jednak już wiem że to był dobry zakup. 
Po pierwsze- puder jest wypiekany, co za tym idzie bardzo wydajny(przynajmniej tak mi się wydaje)
Po drugie- jest mineralny, przez co nie zatyka mi porów,
po trzecie- utrzymuje się na twarzy przez cały dzień,
po czwarte- ładne, estetyczne opakowanie, 
jedyny minus oprócz ceny- nie ma w pudełeczku lusterka:( 

I w ten sposób zaczynam swoją przygodę z MAC'iem. Kolejny na liście jest puder mineralny w kompakcie, który już w tym miesiącu znajdzie się w mojej kosmetyczce. 









A tu mój stary brązer, dla osób które nie chcą wydać majątku na taki kosmetyk będzie idealny.
O ile jeszcze go gdzieś znajdziecie:) 












4 komentarze:

  1. Niech się dobrze nosi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie mac jest po prostu za drogi, ale jeśli tobie nie szkoda kasy to miłego testowania i używania :)

    OdpowiedzUsuń
  3. dzień w którym będzie mnie na niego stać będzie najszczesliwszym w moim życiu :0 Obecnie mam na swoje wydatki 40zł miesięcznie hahahaha
    :/
    Zostałąs u mnie otagowana, zapraszam :)
    http://arcobaleno.blog.onet.pl/Wiem-co-jem,2,ID469554402,n

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za tag, odpowiem z przyjemnością:) To mój pierwszy:)

      Usuń