A to własnie my

Moje zdjęcie
Ona- przyszła żona tuż tuż,magister prawnik,chwiejna emocjonalnie, z zimnymi stopami. Estetka.Studentka miesiąca pewnej gazety. Prawdziwa baba z setką szpilek i ukochanymi torebkami.Wybaczy, ale nie zapomni.Interesują ją seryjni mordercy i kryminalistyka. NY w sercu od zawsze na zawsze. Marzy o pracy w dużej korporacji. Hobbystycznie bywa w sh. Szyje,doszywa,przerabia.Paznokcie muszą być zawsze pomalowane, zazwyczaj czerwień. Chciała być baletnicą i skrzypaczką. On- urzędnik, największy i niekwestionowany fan Mistrza Yody i Transformers,magister z licznymi naukowymi dyplomami still in progress, najbardziej rozchwytywany despotyczny korepetytor w wojewódźtwie.Furiat. Wariat który oświadczył się po nie całym roku znajomości. Nie marzy o BMW. Śpi z psem i się tego nie wstydzi. Nie wolno go pospieszać= typowa waga. Jego danie popisowe to spagetti wymagające mycia całej kuchni od podłogi po sufit, bo gotuje z rozmachem;) Razem- uzależnieni od energy drinków i colki. Marzymy o psie i wolno stojącej wannie.Kochamy Tesco, wyraki i lemury. Planujemy ślub, gryząc się przy tym niemiłosiernie:)Pomysł na bloga w zasadzie o wszystkim powstał spontanicznie już kilka razy. Enjoy!

poniedziałek, 16 lipca 2012

Magda M.

11.07 w Warszawie przeszłam operację uszu, 
13.07 (piątek!) z bandażem na pół głowy, poszłam na rozmowę o pracę( 3 etap!). I ją dostaję, po raz kolejny 13 piątek okazał się szczęśliwy. Zaczynam od 24 lipca. Wymiar sprawiedliwości - tak jak marzyłam.  Czuję się Magdą M. , lub Agatą (tą nową z TVN'u) ;) 
Radość ogromna. 


------------------------------
ŚLUB
- mieszkanko się robi,
- pan młody sam zaprasza gości(no bo ja umieram, patrz- uszy)
 i dalej nic więcej nie ruszyło;)

5 komentarzy:

  1. Jak to operacje uszu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ostry przewlekły stan zapalny. Wyciąganie wody czy czegoś tam z uszu- operacyjnie. Nacięcia były, rany sączą się i paprają. Opatrunki noszę i szybko ich nie zdejmę:/

      Usuń
    2. O kurcze O_o ale "do wesela się zagoi"?

      Usuń
  2. gratuluję zdobycia pracy! :) co z uszkami miałas?

    OdpowiedzUsuń
  3. O mamo kochana, mam nadzieję, że z uszami będzie lepiej! :* ..i że szybko się tego pozbędziesz, bo wiem jak to się potrafi ciągnąć ;/

    OdpowiedzUsuń