A to własnie my

Moje zdjęcie
Ona- przyszła żona tuż tuż,magister prawnik,chwiejna emocjonalnie, z zimnymi stopami. Estetka.Studentka miesiąca pewnej gazety. Prawdziwa baba z setką szpilek i ukochanymi torebkami.Wybaczy, ale nie zapomni.Interesują ją seryjni mordercy i kryminalistyka. NY w sercu od zawsze na zawsze. Marzy o pracy w dużej korporacji. Hobbystycznie bywa w sh. Szyje,doszywa,przerabia.Paznokcie muszą być zawsze pomalowane, zazwyczaj czerwień. Chciała być baletnicą i skrzypaczką. On- urzędnik, największy i niekwestionowany fan Mistrza Yody i Transformers,magister z licznymi naukowymi dyplomami still in progress, najbardziej rozchwytywany despotyczny korepetytor w wojewódźtwie.Furiat. Wariat który oświadczył się po nie całym roku znajomości. Nie marzy o BMW. Śpi z psem i się tego nie wstydzi. Nie wolno go pospieszać= typowa waga. Jego danie popisowe to spagetti wymagające mycia całej kuchni od podłogi po sufit, bo gotuje z rozmachem;) Razem- uzależnieni od energy drinków i colki. Marzymy o psie i wolno stojącej wannie.Kochamy Tesco, wyraki i lemury. Planujemy ślub, gryząc się przy tym niemiłosiernie:)Pomysł na bloga w zasadzie o wszystkim powstał spontanicznie już kilka razy. Enjoy!

sobota, 16 lutego 2013

Jak wybrać salę na wesele

Przygotowuję cykl wpisów o tematyce ślubnej. To co przeżyliśmy my, lub rady które udzielili nam już ci którzy wesela swoje przeżyli. Nam te rady się przydały, czego najlepszym dowodem było nasze wesele które odbyło się wg naszego planu, bez żadnych wpadek. A nikt nie doradzi jak ten kto to już przeżył.


Sala weselna to jedna z najważniejszych kwestii ślubnych, jeśli nie najważniejsza. 

KIEDY rezerwować ? Jak najwcześniej. Na najlepsze sale czeka się nawet do 2 lat (nie mówię o niedzialach i świętach) Oczywiście że można zorganizować wesele w ciągu miesiąca ale czy to będzie akurat TO wymarzone wesele? Raczej nie. 
My na naszą salę czekaliśmy ponad 1,5 roku. W czasie podpisywania umowy lokal był jeszcze w budowie na którą nie można było wejść. Widzieliśmy tylko wizualizacje architekta a swoje zaufanie oparliśmy na dobrej opinii właścicieli którzy mieli już jeden lokal, chwalony w okolicach. Uznaliśmy że może być już tylko lepiej i tak było. 

Są to tylko moje subiektywne opinie.  

Na co zwrócić uwagę przy wyborze sali: 

1. Opinia otoczenia- fora ślubne ( brać poprawkę na czarny PR który robi konkurencja),  znajomi, znajomi/ znajomych 
2. Miejsce
- otoczenie pełni bardzo ważną rolę. Podczas wesel w miesiącach letnich miło jest wyjść poza lokal. I goście bardzo to lubią. Co prawda wesele może ale nie musi się "rozejść" ale na siłę ludzi nie utrzymacie. 
- unikajmy sal położonych bezpośrednio przy ruchliwej ulicy w centrum,
- przy oglądaniu sali obejdźcie lokal zwracając uwagę na to czy w okolicy nie ma otwartych śmietników  czy firmy budowlanej ( my z firmą spotkaliśmy się przy jednym pięknym lokalu). Stojące za płotem koparki nie wyglądają dobrze w scenerii ślubnej. 
- odległość od kościoła. Nie ważne czy macie wynajęte autokary czy goście jadą samodzielnie, optymalna odległość nie męcząca wynosi do 15km. (Pamiętam dojazdy 20 i 25km- koszmar mało nie zasnęłam w autokarze)
3. Wielkość 
- właściciele określą optymalną i minimalną ilość osób która zmieści się w danej sali i należy się do tego dostosować, mają oni doświadczenie większe niż my. Źle wyglądają zbyt małe wesela w ogromnej sali, nawet tej najpiękniejszej, a i tłok na weselu zabawie nie sprzyja. 
4. Cena 
- Tu jest rozpiętość ogromna. Zazwyczaj ustalona od osoby. Waha się przy większej lub mniejszej ogólnej ilości osób. Zdarza się, że w cenie lokale zawierają - wódkę, ciasto, gościnniki ( ciasto na wynos dla gości), owoce lub inne rzeczy typu fontanny czekoladowe, pokrowce na krzesła, stoły sushi, drink bar, wyspy owocowe, pokazy fajerwerków, spa w rocznicę ślubu itd. Absolutnym standardem jest chlebek na powitanie pary młodej, szwedzki stół z napojami gorącymi, szampan na powitanie gości i apartament małżeński. Spotkałam się nawet z tym że para musiała kupić sobie kieliszki do stłuczenia?! 
Czy to się opłaca? To zależy, byłam na weselu gdzie w cenie było ciasto i owoce i nie dość że było ubogie ( w sierpniu tylko jabłka i śliwki?!) to ciasta było bardzo mało, a jak się kończyło to obsługa nie uzupełniała, podobnie z uzupełnianiem w innym lokalu było z wódką. 
 My w cenie mieliśmy apartament na noc poślubną, szampana,chlebek, kieliszki;), stół wiejski który sami wzbogaciliśmy o prawdziwe wiejskie przetwory i zniżkę na pokoje dla gości którzy nocowali. Czyli standard. Owoce (hurtownie owocowe są w każdym mieście!), wódkę (szukać promocji i porównywać ceny tesco,selgross,makro,real, carrefor lub hurtownie alkoholu), ciasto kupiliśmy sami. Czy się opłacało? Cenowo tak. Kupując wódkę, namierzyliśmy ją w okazyjnej cenie (Tesco!) a mieliśmy 0,5l Smirnoffa za chyba ok 16 zł sztuka z tego co wiem byliśmy ponad 1000zł do przodu korzystając z promocji, ciasto zamówiliśmy w cukierni która miała b.dobre opinie w mieście ( degustacje przed zamawianiem również są standardem!!! gorąco to polecam). 
- Okrągłe stoły, nie dajcie się naciągnąć na wyższą cenę. Nie robi to absolutnie żadnej różnicy obsłudze. Szalenie modne, estetyczne. Zastanów się jednak czy masz jak usadzić rodzinę przy takich stołach. My nie mieliśmy jak usadzić każdego by był zadowolony, dlatego wybraliśmy ułożenie niestandardowe( NIE podkowa!)
- Pokrowce na krzesła, dobrze gdy są wliczone w cenę. Spotkałam się z salą która kazała płacić sobie za każdy pokrowiec z osobna (pamiętam  że w naszym wypadku był by to ok 1000zł!!!)  a później okazało się że te pokrowce o których rozmawialiśmy (było tylko zdjęcie na stronie www)  z jednego wesela na dodatek pokrowce załatwiła sobie sama para młoda, z innej firmy dekoratorskiej - przy czym właścicielka zapewniała że to ich sali własność ?! (Dlatego trzeba śledzić fora ślubne!!!). W naszej sali pokrowce mieliśmy oczywiście wliczone w cenę. 
5.Toalety!
Niby nic ale zwracajcie uwagę ile jest kabin i czy jest czysto w momencie jak oglądacie lokal. Nie trudno się domyślić że jeśli nie ma wesela a jest brudno to podczas weselnego zamieszania będzie jeszcze gorzej... Kabiny- im więcej tym lepiej, to oczywiste. 
6. Obsługa
Nie oszukujmy się, jeśli jedziemy oglądać salę a obsługa nas lekceważy to ja bym tam złotówki nie zostawiła. Jednak pamiętajmy- żadnych fochów, i przed rezerwacją oraz w czasie wesela, jacy my dla nich będziemy tacy oni dla nas w zdwojonej mocy;) 
7. Umowa 
Oczywistą sprawą jest że nie dajemy zaliczek/zadatków bez podpisania umowy. Takie czasy - nic na gębę. Przed podpisaniem warto ją wziąć do domu i dokładnie przeczytać, przemyśleć. Ja naszą umowę zmodyfikowałam bardzo, pani manager się dziwiła bo przecież ich umowę konstruował prawnik dopiero przyznała mi że się "nie dziwi" że to zrobiłam, gdy dowiedziała się że i ja jestem prawnikiem. Dodałam kilka kruczków, i otworzyłam kilka bramek które asekuracyjnie sobie zamknęli. Po podpisaniu mojej wersji umowy byłam już spokojna co do lokalu. 

Swoją drogą muszę przyznać że nasz lokal się świetnie spisał, a pani manager sprawiła że w dniu ślubu nie musiałam się niczym przejmować. Na moją prośbę przesłała mi nawet na kilka dni przed ślubem listę nazwisk osób z obsługi. 

8. WARTO 
- Warto pojechać przed godziną 0 innej pary, i zobaczyć jak to wszystko wygląda. Tzn, oczywiście należy najpierw zapytać właścicieli czy możemy. Pamiętajmy aby najpóźniej do 30 minut przed przyjazdem pary młodej się nie kręcić ani w lokalu ani przed, chyba żadna para młoda by tego nie chciała. Obsłudze też nie przeszkadzamy!!! 
My pojechaliśmy na 2 h przed weselem, i wszystko już było gotowe, wrażenia oczywiście znakomite. 

Nasza sala Trzy Róże

9. PYTAĆ WŁAŚCICIELI :
- Czy dysponują dodatkowym źródłem prądu! BARDZO WAŻNE! Pamiętajmy że podczas wesela są włączone chłodnie, lodówki, kuchenki, światło, zamrażarki i cała orkiestra/dj ale to i tak bardzo dużo prądu na raz. Co jeśli wysiądzie prąd?! Goście przy świecach mogą siedzieć ale wesele bez muzyki?! Dlatego też nalezy pytać o rozmieszczenie prądu oraz czy sala lub zespół który wybieramy mają alternator. 
- czy pomagają przy pakowaniu jedzenia po weselu/ czy dają pojemniki na to jedzenie (dobrze jak pakują i dają,  odchodzą kosty opakowań + czas/zdrowie rodziców, wujków po weselu którzy to zazwyczaj to pakują)


Z cyklu weselnych absurdów: 
Właścicielka jednego z lokali kazała nam dopłacić gdy pytaliśmy czy możemy dołożyć swoich rzeczy do stołu wiejskiego ( dlaczego? bo prawie zawsze "wiejskie stoły" są złożone z miejskich wędlin itp, a jednak co swoje to lepsze)... tłumaczyła to tym że skoro jest więcej jedzenia, to obsługa musi więcej chodzić bo talerzyki będzie częściej zmieniać?!?! Szok. Dodam że to ta sama pani która chciała aby płacić za pokrowce dodatkowo. 

I pamiętajcie dziewczyny (te z wakacyjnych miesięcy panny młode) to ostatni moment na zamawianie sukni ślubnej! 



13 komentarzy:

  1. Nie odważyłabym się rezerwować lokalu jeszcze w budowie :)
    Cenne rady dajesz. Na pewno wezmę je pod uwagę choć chyba już się zdecydowaliśmy na salę :) Jest bardzo imponująca więc mogę nawet zrezygnować z okrągłych stołów. W jednym lokalu kazali nam dopłacać 12zł od osoby za okrągłe stoły bo podobno wiecej jedzenia wtedy na zimną płytę potrzeba. I to tyle. Jedzenie które i tak przecież nigdy całe nie zejdzie.
    Tam gdzie będziemy mieć wesele w cenie 190zł jest tort co nas zaskoczyło bo jak go nie będziemy chcieli to z ceny nie zejdą a ja upatrzyam już sobie cukiernię. A tutaj mam tylko wpływ na smak - tort będzie na stelarzu :(
    Martwi mnie też wielkość sali bo choć minimum gości to 60 czyli gdzieś tyle ile bedziemy minimalnie mieć to jakoś tak wydaje mi się że będzie pusto. Zaproponuję więc inne ustawienie stołów. Ogólnie też ważne jest jeśli manager jest sympatyczny. Bo spotkaliśmy się już z takimi marudami który robi nam łaskę, że pokażą nam salę :P

    OdpowiedzUsuń
  2. tak jak pisałam, nie mają prawa robić łask. Pomyśl że będziesz miała jeszcze z nim doczynienia przez najblższe 1,5 roku czyli tyle ile pozostało Wam do wesela, i jeśli teraz na luzie marudzą to co będzie później jak będze gorąca atmosfera?
    Nie chciałabym tortu od lokalu:/ Może i w smaku wszystkie są takie same ale wygląd ma znaczenie, też nie chciałam na stelażu;) Podaj link do swojej sali chętnie zobaczę:) I jeszcze jedna rada- jeśli obawiasz się pustych stołów (bo wielkości zimnych przekąsek to też temat rzeka) to postaw ciasta na stołach a nie na osobnych szwedzkich. Poza tym ludzie nie lubią chodzić po ciasta czy alkohol na koniec sali bo choć ładnie to wygląda (osobne stoły) to ludzie krepują się co powiedza inni, że idą z butlą wina czy po 15 kawałek ciasta ( było to najczęściej zadawane pytanie przez gości gddy chodziliśmy po domach ich zapraszac;-)) najczęściej między stołami a parkietem. Aaaaa i to o czym zapomniałam lepsza opcją jest sala razem z parkietem tanecznym niż 2 sale. A swoją drogą warto i sprawdzć podłogi- fatalnie tańczy się na terakocie ale tego pisać chyba nie trzeba;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki za dobre rady. Co prawda w zeszłym tygodniu podpisaliśmy już umowę, ale zawsze coś :) Czekam na więcej!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo dobry post!
    Świetne rady i wskazówki.
    Moje wesele i ślub były kilka lat temu i wszystko udało się znakomicie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Może kiedyś i mi się przyda ten poradnik ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Rewelacyjny post :)
    Warto podkreślać, że trzeba być czujnym, sprawdzać i nie dawać się robić w bambuko... Niestety u nas często zamiast stawiać na jakość ludzie stawiają na pieniądz i potem zamiast skorzystać z profesjonalnej usługi za którą słono zapłaciliśmy czeka nas rozczarowanie... a wystarczyło posprawdzać i zaciągnąć języka wcześniej.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pomocy! Jak wkleić suwaczek na bloga? Kopiuję kod i wklejam jako własny gadżet, ale wyświetla się błąd :(

    www.mojezycie-przedslubem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Przydatne informacje, bo wybór sali to naprawdę karkołomna decyzja.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo dobry instruktaż, faktycznie warto wziąć te wszystkie opcje pod uwagę. Odpowiednie miejsce pozwoli uniknąć nieprzyjemnych wpadek. Pamiętaj wesele mojego brata w domu ludowym. Ciągle coś było nie tak, rozklekotane stoły, brak prądu, okropnie zimno na sali itd, Wszyscy narzekali i raczej nie wspominają tego dnia dobrze, choć to ich wesele i powinno być najpiękniejszym wspomnieniem. Ja swoje pamiętam jako najcudowniejszy dzień w życiu. Zieleń, malownicza okolica, szum strumyka, bryczka, bajkowy dworek. Wszystko było na 5, pięknie ustrojona sala. Dla zainteresowanych naprawdę polecam http://dwormariaantonina.pl/imprezy-okolicznosciowe/wesela/

    OdpowiedzUsuń
  10. Taka lista jest bardzo potrzebna bo zawsze sie o czymś zapomni, albo szybko coś sie bedzie robiło i po prostu nawet nie weźmie sie tego pod uwage.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja mogę polecić hotel Groman. Sale mają klimatyzację, jedzenie jest przepyszne a problemów z formalnościami nie ma. Polecam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Tylko i wyłącznie Restauracja Trzej Kucharze :)
    Elegancko, niedrogo, z dobrym jedzeniem.

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo pomocny artykuł :) My kierowaliśmy sie przede wszystkim wystrojem i wielkością. Zależało nam na dużej ładnej sali :) Ostatecznie wyprawiliśmy weselę w Perle w Bydgoszczy. Mają idealną salę na średniej wielkości wesele :)

    OdpowiedzUsuń